Do zdarzeń drogowych dochodzi wielokrotnie. Jedne są poważniejsze, inne – na szczęście –mniej. Niezależnie od ich charakteru procedury likwidacji szkód pozostają zasadniczo takie same, choć naprawa może być pokryta zarówno z ubezpieczenia OC, AC, jak i assistance.

O ile warianty drugi i trzeci są dobrowolne, o tyle polisa odpowiedzialności cywilnej jest ustawowym obowiązkiem każdego właściciela pojazdu silnikowego, dlatego jej wypowiedzenie może nastąpić tylko w określonych sytuacjach (dowiedzieć się więcej można na naszej stronie http://wypowiedzenieoc.com.pl/).

Często wskutek wystąpienia kolizji drogowej kierowcy nie wiedzą, jak się zachować i bywa, że działają nieracjonalnie. Procedura likwidacji szkody komunikacyjnej jest na szczęście stosunkowo łatwa. Aby ją rozpocząć wystarczy wypełnić druk jej zgłoszenia. Co zawiera formularz? Zasadniczo dzieli się on na dwie sekcje: formalną i opisową. Pierwsza z nich obejmuje:

  • datę i godzinę zdarzenia
  • liczbę pojazdów biorących w nim bezpośredni udział
  • dokładne miejsce zdarzenia (kraj, miasto, ulica)
  • numer szkody (wypełnia przedstawiciel towarzystwa ubezpieczeniowego)
  • dane pojazdów biorących udział w zdarzeniu (marka, model, rok produkcji, numer rejestracyjny, numer VIN)
  • dane właścicieli pojazdów (imiona i nazwiska/nazwy, adresy, numery PESEL, numery telefonów kontaktowych, adresy/siedziby)
  • oświadczenie o sposobie odbioru odszkodowania (numer konta oraz nazwisko jego posiadacza)

W części drugiej formularza zgłoszenia szkody komunikacyjnej zawiera się natomiast możliwie jak najdokładniejszy opis zdarzenia. Kolejne sekcje obejmują:

  • opis okoliczności, w jakich nastąpiło zdarzenie
  • szkic sytuacyjny ze szczególnym uwzględnieniem położenia pojazdów przed i po zdarzeniu, kierunku ruchu, położenia znaków drogowych
  • opis uszkodzeń (zazwyczaj w formie zaznaczenia krzyżykiem schematu pojazdu)

Podpis pod formularzem oznacza zgodę na przetwarzanie danych osobowych niezbędnych w procesie likwidacji szkody. Warto pamiętać, że procedura będzie szybsza i łatwiejsza, jeśli od razu precyzyjnie określi się sprawcę szkody. Nie wymaga to interwencji policji, choć czasem jest ona niezbędna. Coraz więcej sytuacji jest rozwiązywanych dzięki mini-kamerom zainstalowanym w pojazdach. Moda przyszła do naszego kraju ze wschodu (Rosja) i staje się tu coraz popularniejsza. Warto zainwestować kilkadziesiąt złotych w odpowiedni sprzęt, gdyż zminimalizuje to ryzyko wystąpienia ewentualnych konfliktów po wystąpieniu zdarzeń drogowych.

Tagi:

Data publikacji: