Polacy niechętnie oddają swoje auta na złom, ponieważ uważają, że jest to niepotrzebny

kłopot. Pieniędzy z tego nie będzie, trzeba samemu odholować auto do stacji demontażu –

co oczywiście kosztuje, a do tego jeszcze nie wiadomo co z samochodem zrobią. Dlatego

zdaniem wielu posiadaczy wraków znacznie lepszym pomysłem jest wstawienie auta do

garażu i korzystanie z jego części jako zamienników do jeżdżących pojazdów. Jednak jeśli się

dokładniej przyjrzymy okazuje się, że powyższe twierdzenia to tylko mity, które warto obalić.

Zapłata za złomowane auto

W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że za oddanie pojazdu do stacji demontażu jego

właściciel otrzyma pieniądze. Jeśli pojazd jest cały i nie brak w nim części właściciel może

otrzymać nawet kilkaset złotych. Większość firm, w tym również dolnośląski Wigmet,

zajmujących się profesjonalnie demontażem samochodów wycenia każdy pojazd osobno i w

zależności od stanu technicznego posiadacz otrzymuje należną mu kwotę.

Dowóz auta do stacji demontażu

Właściciele wraków często obawiają się konieczności pokrycia kosztów związanych z

transportem pojazdu na złomowisko. Warto jednak zaznaczyć, że to obawy bezpodstawne,

ponieważ w dzisiejszych czasach większość stacji demontażu posiada własne lawety i

przyjeżdża po niesprawne auta w miejsce wskazane przez klienta. Niektóre firmy mają

usługę przewozu samochodów w standardzie i jest ona bezpłatna, w przypadku innych koszt

przewozu pojazdu jest odliczany od kwoty jaką ma otrzymać właściciel auta za oddanie

Biurokracja

Kolejnym mitem jest stwierdzenie, że złomowanie pojazdów wymaga mnóstwa papierów i

jest obarczone procedurami biurokratycznymi. W rzeczywistości w wielu firmach właściciel

samochodu nie musi nawet przyjeżdżać do ich siedziby. Doskonałym tego przykładem jest

stacja demontażu pojazdów Wigmet, którego pracownicy przyjeżdżając po wrak załatwiają wszystko

w miejscu wskazanym przez klienta. Oczywiście może okazać się, że samochód ma wielu

właścicieli, albo jest kredytowany przez bank i wtedy pojawia się więcej formalności, ale

zazwyczaj wystarczy dowód rejestracyjny, dokument tożsamości właściciela oraz tablice

rejestracyjne, aby móc wszystko załatwić na miejscu.

Co dzieje się z autem?

W mediach co pewien czas pojawiają się informacje o nielegalnych złomowiskach albo

wysypiskach, gdzie firmy złomujące auta składują toksyczne odpady. Tego typu informacje

działają odstraszająco na wielu nastawionych proekologicznie posiadaczy starych aut.

Warto jednak wspomnieć, że większość firm zajmujących się profesjonalnym demontażem

tak się nie zachowuje. Wybierając miejsce złomowania swojego samochodu można

sprawdzić osobiście co dzieje się z kasowanymi samochodami. W pierwszej kolejności

należy sprawdzić czy stacja demontażu posiada odpowiednie certyfikaty uprawniające ją do

demontowania pojazdów. Kolejną ważną informacją jest to, co robi z trującymi płynami –

najczęściej profesjonalne firmy dysponują specjalnie zabezpieczonymi stanowiskami, gdzie w

bezpiecznych warunkach są one zlewane i utylizowane lub odsyłane do firm zajmujących się

utylizacją trujących substancji. Następny etap to demontowanie pojazdu i odsyłanie części do

przedsiębiorstw zajmujących się odzyskiwaniem surowców lub recyklingiem. W ostatecznym

rozrachunku zaledwie niewielka część pojazdu pozostaje jako odpad.

Jak więc widać większość najpopularniejszych przeszkód wymienianych przez właścicieli

wraków okazuje się jedynie powtarzanymi wielokrotnie mitami. Zezłomowanie auta to

nie tylko zwolnienie garażu lub miejsca parkingowego, ale również utylizacja wszystkich

niebezpiecznych substancji znajdujących się w nim.

Tagi:

Data publikacji: